Przejdź do treści
buKadesign — Pracownia projektowa

okolice Krakowa · 2023 · 155 m²

Serene Sanctuary

Dom jednorodzinny w lokalizacji okolice Krakowa — funkcjonalność i elegancja w jednym.

Serene sanctuary — projekt domu jednorodzinnego, Kraków — projekt wnętrza buKadesign

Brief

Dom pod Krakowem nosi nazwę Serene Sanctuary i dosłownie nią jest: projekt wyrasta z filozofii loftu, ale przeniesionej poza miasto — gdzie surowość betonu i stali nie walczy z naturą, lecz z nią rozmawia. Ciemne barwy są tu świadomym wyborem, nie wynikiem mody: antracyt na ścianach i stropie pochłania boczne refleksy i skupia uwagę na tym, co ważne — na widoku przez duże przeszklenia wychodzące na teren zielony i na jakości materiałów. Naturalne drewno pojawia się jako kontra: ciepła deska podłogowa w szerokim formacie 22 cm, belki stropowe w surowym dębie, fornirowane fronty zabudowy w salonie. Ten duet — ciemny i surowy versus jasny i organiczny — to oś całego projektu. Dom liczy 155 m² na dwóch kondygnacjach; każda kondygnacja ma swój własny nastrój: parter jest otwarty i towarzyski, piętro ciche i intymne. Loftowy charakter wnętrza zbudowano nie przez cytowanie przemysłowych wnętrz, lecz przez konsekwentne trzymanie się reguły: żadnej powierzchni bez materialnej historii.

Wyzwanie

Dom był wolnostojący, ale działka graniczyła z terenem zabudowanym od południa, co ograniczało naturalne doświetlenie parteru w godzinach południowych. Przy ciemnych ścianach antracytowych ryzyko mroku było konkretne. Drugie wyzwanie to akustyka: stropy o dużej rozpiętości i surowe materiały (beton, drewno, metal) generują pogłos, który w domu mieszkalnym jest niekomfortowy.

Rozwiązanie

Na parterze zaprojektowano przeszklony dach nad jadalnią — świetlik 2×3 m dostarcza światła zenitowego przez cały dzień, kompensując brak ekspozycji południowej. Ściany w salonie i jadalni otrzymały tynk akustyczny na bazie mikrocementu z domieszką kruszywa — powierzchnia wygląda jak beton, ale pochłania dźwięk. Dywan o grubości 15 mm pod stołem i miękkie tapicerowanie kanapy z tkaniny o strukturze boucle domknęły akustykę strefy dziennej. Na piętrze korytarz wyłożono deską dębową także na ścianie — efekt wizualny i akustyczny jednocześnie.

Najważniejsze

  • Świetlik dachowy 2×3 m nad jadalnią jako kompensacja braku ekspozycji południowej
  • Tynk akustyczny imitujący beton na ścianach salonu i jadalni
  • Deska dębowa 22 cm na podłodze i pionowo na ścianie korytarza
  • Belki stropowe z surowego dębu jako element narracyjny i strukturalny
  • Antracytowy strop pochłaniający refleksy i skupiający wzrok na przeszkleniach
  • Dywan boucle pod stołem domykający akustykę strefy dziennej

Galeria

Serene sanctuary, ujęcie 1 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 2 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 3 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 4 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 5 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 6 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 7 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 8 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 9 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 10 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 11 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 12 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 13 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign
Serene sanctuary, ujęcie 14 — projekt domu jednorodzinnego, Kraków, projekt buKadesign

Punkt wyjścia

Dom pod Krakowem należy do pary, która przez kilka lat mieszkała w kawalerce w centrum miasta i marzyła o przestrzeni, w której hałas uliczny nie dochodzi przez okno. Przeprowadzka na obrzeża aglomeracji była decyzją o stylu życia, a projekt wnętrza miał tę decyzję potwierdzić materialnie. Inwestorzy nie chcieli przytulnego podmiejskiego domu z jasnym drewnem i stonowanymi pastelami — chcieli czegoś, co nosi w sobie energię loftowych przestrzeni przemysłowych, ale daje komfort domu rodzinnego. To napięcie było punktem wyjścia całego projektu.

Koncepcja przestrzeni

Antracyt jako kolor ścian i sufitu na parterze to decyzja, której wielu klientów się obawia — tu była świadoma i przemyślana. Ciemny sufit wizualnie podnosi ściany, bo zaciera granicę między pionem a poziomem, i skupia wzrok na przeszkleniach. Przez duże okna wychodzące na teren zielony wpada naturalne światło, które na tle antracytu wygląda bardziej intensywnie niż na tle białej ściany. Drewno — deska podłogowa 22 cm w naturalnym dębie, belki stropowe, fornirowane fronty zabudowy — wchodzi do tej ciemności jako materiał żywy, ciepły, nieregularny. Nie łagodzi antracytu, lecz go równoważy.

Realizacja i detal

Świetlik dachowy nad jadalnią był technicznie wymagającą interwencją w gotowym projekcie budowlanym, ale konieczną: działka od południa graniczy z zabudową, co ogranicza doświetlenie boczne. Dwa na trzy metry przeszklenia w dachu rozwiązują problem i tworzą jeden z najbardziej dramatycznych momentów przestrzennych w projekcie — jadalnia jest zalana światłem przez cały dzień. Tynk akustyczny na bazie mikrocementu z kruszydem na ścianach salonu wygląda jak beton, ale pochłania dźwięk — rozwiązanie niewidoczne gołym okiem, a decydujące o tym, że w dużym, otwartym wnętrzu można rozmawiać normalnym głosem. Pionowa deska dębowa na ścianie korytarza piętra to jednocześnie rozwiązanie akustyczne i wizytówka piętra.

Doświadczenie codzienne

Mieszkańcy mówią, że dom jest najspokojniejszym miejscem, jakie znają — i że ta cisza jest materialna, nie tylko geograficzna. Wieczorami, gdy zapada zmrok i włącza się oświetlenie punktowe skierowane na belki stropowe, parter wygląda jak scena teatralna. Rano, gdy przez świetlik wchodzi pierwsze słońce na stół jadalny, nastrój jest zupełnie inny. Dom zmienia się razem z porą dnia, i właśnie o to chodziło.

Ta unikatowa realizacja łączy w sobie surowość loftowego stylu z ciepłem naturalnego drewna, tworząc niepowtarzalne, klimatyczne wnętrze. Dominacja ciemnych barw, przełamana drewnianymi elementami, nadaje przestrzeni głębię i charakter, zapewniając jednocześnie wyjątkowy komfort mieszkania.

Projekty

Zobacz też inne wnętrza