Projekt Harmony
Dom jednorodzinny w lokalizacji Kraków — funkcjonalność i elegancja w jednym.

Brief
Harmony to dom, który nie próbuje zaimponować na pierwszym spojrzeniu — imponuje po tygodniu codziennego życia. Stonowane odcienie greige, szarego beżu i bieli złamanej tworzą tło, na którym faktury mówią głośniej niż kolory: szorstki tynk Marmorino na ścianie za kanapą, szczotkowana dębina na podłodze, tkanina boucle na fotelach. Projekt Klaudii Siudak to dom krakowski w nowoczesnym czytaniu — bez ozdobników, ale z wyraźnym charakterem. Właścicielom, parze w średnim wieku szukającej domu po przeprowadzce z bloku, zależało na tym, żeby przestrzeń czuła się przestrzennie bez konieczności dużej powierzchni. 195 m² zaprojektowano tak, żeby w każdym zakątku działo się coś do odkrycia, a jednocześnie całość pozostawała spokojna i spójna.
Wyzwanie
Dom na krakowskim osiedlu powstawał w ramach ścisłego budżetu wykończeniowego, co wymagało bardzo precyzyjnego zarządzania materiałami premium: używać ich tam, gdzie oko naprawdę spoczywa, a nie jako standard na całej powierzchni. Klient chciał też wydzielonego gabinetu, który nie odcinałby się wizualnie od salonu — otwartego na co dzień, ale możliwego do zamknięcia przy pracy wymagającej skupienia.
Rozwiązanie
Tynk Marmorino zastosowano wyłącznie na jednej ścianie salonu i w łazience głównej — efektowny, ale kosztowny, więc użyty punktowo tam, gdzie ma najsilniejszy wpływ na wrażenie. Resztę ścian wykończono gładką farbą o matowej strukturze w zbliżonym tonie. Gabinet oddzielono od salonu szklaną przesuwną ścianką stalową w kolorze antracytu — transparentność zachowuje ciągłość wzrokową, a zamknięcie daje akustyczną separację bez poczucia izolacji. Podłogę dębową ułożono po skosie w strefie dziennej, co rozszerzyło optycznie krótszy wymiar pomieszczenia.
Najważniejsze
- Tynk Marmorino użyty punktowo na ścianie salonu i w łazience głównej
- Szklana przesuwna ścianka stalowa między gabinetem a salonem
- Parkiet dębowy układany po skosie dla optycznego poszerzenia strefy dziennej
- Boucle na fotelach jako główna faktura miękka w strefie wypoczynkowej
- Precyzyjne rozlokowanie materiałów premium tylko w polach wzrokowych
- Greige, szarobeż i biel złamana jako trzy tony tworzące neutralną oś barwną
Galeria















Punkt wyjścia
Para w średnim wieku po kilkunastu latach w bloku z wielkiej płyty kupiła dom z ogródkiem w spokojnej części Krakowa i przyszła do pracowni z jednym oczekiwaniem: chcemy w końcu mieszkać tak, jak lubimy, a nie tak, jak wyszło. Lubią ciszę materiałów, lubią drewno, nie lubią ozdobników. Projekt Harmony to odpowiedź na to konkretne oczekiwanie — bez interpretacji, bez narzucania stylu.
Koncepcja przestrzeni
Paleta jest zbudowana z trzech tonów: greige — ciepła szarobeż, którą pokryto największe płaszczyzny ścian — jasna biel złamana w sufitach i wnękach, głębszy beż chłodny w strefie nocnej. Na tym tle tynk Marmorino pojawia się punktowo: na jednej ścianie salonu za kanapą oraz w łazience głównej za wanną — tam, gdzie oko spoczywa najdłużej. Dębina szczotkowana na podłodze układana jest po skosie w strefie dziennej, co rozszerza wizualnie krótszy wymiar pokoju. Tkanina boucle na fotelach i lniane zasłony sięgające podłogi zamykają obraz fakturami miękkimi.
Realizacja i detal
Gabinet był problemem. Klient pracuje z domu i potrzebował miejsca do skupienia, ale nie chciał zamkniętego pokoju odciętego od reszty domu. Rozwiązaniem jest szklana ścianka przesuwna w stalowej ramie antracytowej: transparentna, więc salon pozostaje optycznie otwarty przy zamkniętej ściance, dźwiękoszczelna na tyle, żeby spotkania online nie docierały do partnerki. Gdy ścianka jest otwarta, gabinet staje się przedłużeniem salonu — z dodatkowym biurkiem i półkami na książki.
Doświadczenie codzienne
Właścicielka powiedziała po wprowadzce, że po raz pierwszy od lat nie chce wyjeżdżać na weekendy. To może być najlepsza recenzja domu, jaka istnieje. Harmony żyje cicho i z godnością — jak powinien żyć dom, który nie stara się być czymś więcej niż miejscem, w którym dobrze jest być.